Lady cukiernicze

O promieniowaniu podczerwonym

Kamery termowizyjne wykorzystują podczerwień - dzięki temu można wykonać np.
audyt energetyczny, lub zdiagnozować ognisko choroby.
Podczerwień emitują wszystkie organizmy cieplne, w naturze drapieżniki takie jak węże potrafią zlokalizować ofiarę dzięki temu, że wydziela ona ciepło.

Promieniowanie podczerwone można wykorzystać w technice grzewczej, sa to tzw.

promienniki.

Wybór ogrzewania

Lady cukiernicze Kwestia ogrzewania staje się bardzo istotna, gdy zaczyna się jesień.
Mieszkańcy bloków martwić się nie muszą (zazwyczaj), jednak sprawa wygląda inaczej w przypadku właścicieli domów wolno stojących. Muszą oni bowiem wybrać najbardziej wydajną i relatywnie tanią metodę ogrzewania swoich czterech ścian. Piec na węgiel, drewno, gaz? A może ogrzewanie elektryczne, panele słoneczne... Można też sięgnąć po nowsze rozwiązania, takie jak rekuperacja, która jest na chwilę obecną jedną z tańszych w eksploatacji metod grzewczych.

Atomówka - nie, wiatraki - nie, więc skąd brać tanią energię?

Nie oszukujmy się - budowanie domów o jak najmniejszym zapotrzebowaniu na energię, to po prostu konieczność.
Wiem, że wielu tradycjonalistów się oburzy, ale wystarczy popatrzeć na to jak w ostatnim dziesięcioleciu rosły ceny energii - zarówno prądu, gazu, jak i opału stałego. Jeżeli ludzkość nie wymyśli taniej energii, to oszczędzanie zasobów to jedyna droga.

Na dzień dzisiejszy chyba najtaniej wychodzi energia atomowa, jednak budzi to wiele kontrowersji.

Mówi się o planach budowy elektrowni atomowej w Polsce od lat, jednak do tej pory nic się konkretnego w tym temacie nie dzieje.

I nie miejmy złudzeń - tak zostanie.

Społeczeństwo jest wrogiem "atomówek", wrogiem ekologicznych rozwiązań (typu wiatraki i kolektory) oraz wrogiem domów pasywnych.

I nie rozumiem dlaczego, naprawdę.

Nie możemy ciągle bazować na węglu, który nie jest ani tani, ani obojętny dla zdrowia.

Dymy z pieców domów jednorodzinnych zatruwają całe miasta. Tak, to jest problem.
.

Widok do druku:

Lady cukiernicze